To życie parszywe, na które się jest skazanym przez tysiąc wpływów, odbiera nawet ludziom niezwykłym zdolność współczuwania wielkim zdarzeniom i rozumienia, cóż mówić o tych, którzy całą parszywość życia biorą jako ważną i poważną jego stronę. Z jednej strony: «Do broni! do broni!», a z drugiej: «Poszukuje się fortepianu z pontalionowym mechanizmem)). Wieczna historia tego rozbicia na cząstki tłumu, cząstki oddzielone przepaściami - i to się nazywa społeczeństwo - naród! Ale rewolucja idzie i zwycięży."
bardzo wyraźnie wynikają z ich postaw metafizycznych. Hkiicy we wstępie do swej książki wspaniale rysuje metafizyczne korzenie uikICJ rozumiana nolens volens dekoracyjnie... | |
|