www.dnb.ubezpieczenia-ac.net

W roku 1912 ojciec
W roku" 191.2 ojciec daje głęboką i przewidującą charakterystykę syna: „Twoje wartości są: wielka i pojemna inteligencja, szybko pojmująca i zdolna do głębokiego wnikania w zagadnienia umysłowe. Inteligencja ta ma też skłonność do zagłębiania się w sferę pojęć oderwanych od życia i trzymania się czysto intelektualnej sfery myślenia, zagadnień wynikających z czystej, nie zastosowanej do życia praktycznego roboty rozumu; Mówię praktycznego - nie w znaczeniu czysto utylitarnym, tylko w znaczeniu życia społecznego, wzajemnego stosunku ludzi, spraw ich bytu, praw i obowiązków... Genialne koncepcje inteligencji mogą istnieć obok dzikości, brutalności, pospolitości w jednym i tym samym człowieku. Przeobrażenie się, doskonalenie się, postęp człowieka dokonywa się tylko pod ciśnieniem idei i uczuć społecznych. Dusza ludzka, która nie kocha, nie współczuje, nie cierpi lub nie cieszy się poza osobistymi celami - tym, co się dzieje z resztą ludzi, ubożeje, zacieśnia się, wyjaławia... Wśród nowoczesnych umysłów znajdują się takie, które z największą pogardą sądzą tę łączność jednostki ze społeczeństwem... Ale ludzie ci nie rozumieją, że możność życia poza społeczeństwem, poza ciśnieniem masowego bytu, zawdzięczają jedynie uspołecznieniu, które im daje swobodę, tolerancji, która im pozwala być tym, czym są, nie krzyżując i nie prześladując ich za antyspołeczne opinie... Jasne uświadomienie Twego stosunku do ludzi, ...uznanie wzajemności zobowiązań... wypełniłoby ogromną lukę Twego życia, a Twojej duszy nadałoby moc, która by ją uczyniła zupełną, dojrzałą, usuwając z niej to wszystko, co w niej tkwi z niedorozwoju, z dziecinnego egoizmu, lub samowoli." To pisze ojciec na dwudzieste drugie urodziny syna. A zaczyna ten list od życzeń z samej głębi iwrca, które - dlatego właśnie, że niełatwe - chyba każdemu młodemu /łożyć by trzeba: (,Chcę Twego szczęścia. Ale nie byle szczęścia, nie byle /gody z życiem, które szczęście warunkuje.
| |